5 sposobów na obniżenie raty kredytu hipotecznego

  • by

Ostatnich kilka lat to zdecydowany wzrost cen nieruchomości. Ci, którzy kupili mieszkanie kilka lat temu, mogą być zadowoleni, zwłaszcza że stopy procentowe utrzymują się na stałym poziomie, a więc i oprocentowanie kredytów hipotecznych nie ulega zmianie. Sytuacja może jednak ulec zmianie, bo widać już, że koszty życia zaczynają rosnąć. Tymczasem rata kredytu to spore obciążenie dla domowego budżetu i warto pomyśleć, jak ją zmniejszyć.

Negocjacja warunków kredytu

Bankom zależy na przyciągnięciu nowych klientów i nawet jeśli obecnie oferują atrakcyjniejsze warunki niż w tym czasie, gdy ty zaciągałeś pożyczką, mogą nie być chętne do negocjacji. Zawsze jednak warto spróbować, zwłaszcza jeśli zdecydujesz się skorzystać z innego produktu: kredytu konsumpcyjnego czy karty kredytowej. Oprocentowanie nie zmienimy z pewnością, ale możemy próbować obniżyć marżę. Nawet kilka złotych w perspektywie kilku lat może być opłacalne.

Refinansowanie kredytu

Kredyt hipoteczny jest długoterminowy, ale nigdzie nie jest powiedziane, że trzeba go spłacać wciąż w tym samym banku. Banki zawsze chętnie przejmują kredyty, bo zależy im na nowych klientach. Jeśli nie uda ci się negocjować w swoim banku, czemu nie spróbować u konkurencji. Zwłaszcza że jesteś już sprawdzonym klientem, a twoją historię można sprawdzić w BIK. To wszystko sprawia, że kredyty refinansowane banki oferują na dużo korzystniejszych warunkach niż kredyty na zakup. Refinansowanie pozwala nam tez na wybór najkorzystniejszego w danym momencie kredytu na rynku i porównanie go z tym, który spłacamy obecnie.

Wydłużenie okresu spłaty

To zawsze wyższe koszty, rata bowiem się zmniejsza, ale przez dłuższy okres musimy spłacać odsetki. Z drugiej strony nic nas nie blokuje, aby w przypadku poprawy naszej sytuacji nadpłacić kredyt. Zapłacimy wtedy odsetki tylko od tego okresu, w którym faktycznie korzystaliśmy z kapitału. Jeśli mamy wpaść w zaległości i kłopoty korzystniej zdecydować się na to rozwiązanie z nadzieją na poprawę sytuacji za jakiś czas.

Wakacje kredytowe

Jeśli nasze kłopoty są przejściowe, spytajmy w banku o wakacje kredytowe. To kilka miesięcy wolnego od spłaty rat. W tym czasie możemy przeanalizować budżet domowy, poszukać oszczędności czy zainteresować się dodatkową pracę, po to, aby łatwiej nam było spłacać kolejne raty. Czasem taki czas wystarcza na zmobilizowanie się, zmianę w trybie życia, znalezienie atrakcyjniejszej posady przez jedno z małżonków czy po prostu nabranie dystansu do wieloletniego zobowiązania.

Samodzielne kupowanie waluty

To rozwiązanie, które powinno już być oczywiste dla tych, którzy zaciągnęli kredyt w innej walucie. Każdemu wolno kupić walutę po korzystnym kursie i samodzielnie wpłacać do banku. To rozwiązanie pozwala zaoszczędzić spore środki, bo przeliczniki bankowe są wyjątków nieatrakcyjne, zwłaszcza jeśli znamy kogoś, kto zarabia w danej walucie i odkupimy pieniądze po atrakcyjnej cenie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *